Z ogrodu i podróży

Inspiracja do tych wpisów to nasz mały kawałek zieleni – własny ogród, pobliski las i łąki – tereny, na których jeszcze słychać ptaki.


Mieszkają tam przeróżne istoty: sikorki, wróble, dzwońce, szpaki, jemiołuszki na jarzębinie, gile w mroźne dni. Czasem trafi się ktoś rzadszy – uszatka, która zawitała do nas za oknem podczas świątecznego śniadania, puszczyk usłyszany na skraju lasu, dzięcioł czarny na pobojowisku po drwalach. Niektóre ptaki, zaglądające do naszego ogrodu dostają imiona, bo zostają w pamięci dłużej. Oprócz nich, spotykamy wiewiórki gubiące zapasy, jeże, ryjówki, nornice, a także koty tranzytowe czyli wolno żyjące.
Obserwujemy naturę naszych okolic – pobliskiego lasu, łąki, czasem z urlopowej ścieżki, na której uważność idzie z nami dalej. W tej zakładce zbieramy notatki właśnie stąd: obserwacje, drobne historie, ślady codziennego sąsiadowania z dzikim światem.

Budkę wynajmę!

I się zaczęło… W krzakach już nie tylko świergot słychać i coraz weselsze trele. Coraz częściej z zarośli ogrodowych dobiega furkot małych skrzydełek, towarzyszący walkom rywali,…
Czytaj dalej Budkę wynajmę!

Barwy natury

Tuż przed Wielkanocą zobaczyłam w internecie szokujący film, pokazujący farbowanie maleńkich kurcząt, żeby stworzyć z nich kolorowe żywe pisanki… Żółte bezbronne kuleczki były wrzucane…
Czytaj dalej Barwy natury

Hurra! Żarcie!!!

Zaczęło się przedzimowe dokarmianie w naszej ogrodowej stołówce. Trochę się wahaliśmy, czy już czas wystartować z jej otwarciem. Nasze wątpliwości błyskawicznie rozwiało widowisko i słuchowisko,…
Czytaj dalej Hurra! Żarcie!!!

Czas gila

Charakterystyczny czerwony brzuszek gila najczęściej widuję na tle ośnieżonych gałęzi, stąd ten ptaszek kojarzy mi się z najtęższą zimą, kiedy śnieg i mróz mocno…
Czytaj dalej Czas gila

Lutowe koncerty

Luty to najbardziej rozświergotany miesiąc w ogrodzie. Naprawdę! Wszystko co żyje i ma dziób penetruje zakątki ogrodów w poszukiwaniu pokarmu. A że przy tej okazji ptaszorom dzioby się nie zamykają,…
Czytaj dalej Lutowe koncerty

Uszatka za oknem

Pewnej zimowej niedzieli o poranku siedzieliśmy przy śniadaniu w naszym domowym obserwatorium. Nagle zauważyłam, że fragment grubego pnia sosny w kącie ogrodu poruszył się. Poczułam dreszczyk…
Czytaj dalej Uszatka za oknem

Pelagio wróć!

Pojawiła się przy karmniku zeszłej zimy, kiedy nadeszły ostrzejsze mrozy. Głód widać pomógł jej przemóc lęk przed niebezpieczeństwami zagrażającymi na ogrodzonym terenie. Pewnego dnia…
Czytaj dalej Pelagio wróć!

Jak je dzwoniec?

Oto specjalny pokaz łuskania w wykonaniu naszego ogrodowego dzwońca – film relaksacyjny, idealny po ciężkim dniu w biurze 🙂 Dzwoniec to łuszczak, który za pomocą dzioba doskonale radzi sobie…
Czytaj dalej Jak je dzwoniec?

Szpaki smakosze

Dobrze jest  mieć w ogrodzie rośliny z niejadalnymi dla ludzi owocami, bo wtedy z wielką przyjemnością i bez cienia żalu można obejrzeć widowisko, jakie prezentują szpaki żerujące całym…
Czytaj dalej Szpaki smakosze

Radosne szczygiełki

Któregoś roku udało nam się wyhodować całkiem pokaźną kępę słoneczników. Nie było to wcale łatwe, bo te żarłoczne rośliny, żeby pięknie rozkwitnąć i zaowocować, potrzebują dużo wody…
Czytaj dalej Radosne szczygiełki

Uczta krogulca

Tego jesiennego popołudnia pracowałam w domu. Kiedy spojrzałam przez szybę w drzwiach na werandę, oniemiałam: niemal tuż za szybą, przy budzie Bariego siedział jakiś drapieżnik i oskubywał…
Czytaj dalej Uczta krogulca

Dzięcioł karmiący

Spacerując w pobliskim lesie z Barim, odkryliśmy dziuplę z małymi dzięciołami. Były w nim co najmniej dwa młode. Akurat trwało karmienie, które na całą okolicę obwieszczało głośnie…
Czytaj dalej Dzięcioł karmiący

Wypad w Sudety

Malownicze i dość zróżnicowane pod względem form i budowy geologicznej Sudety przyciągają jak magnes. Wyjeżdżamy stąd obładowani skarbami zebranymi na górskich ścieżkach – różnokolorowymi…
Czytaj dalej Wypad w Sudety