Tag Archives: kos

Tańczące z jabłkami

Jabłka z własnego ogrodu najlepiej smakują od września do listopada. Potem dostają zmarszczek i i tracą swoją soczystość. Ale nie wyrzucamy ich, bo dopiero późną jesienią i w czasie zimy stają się prawdziwym przysmakiem dla kwiczołów i kosów. Im bardziej podstarzałe jabłuszko tym lepsze. A te sfermentowane i przemrożone to wręcz rarytasy. Zbierając jabłka jesienią, zawsze zostawiamy po kilka na drzewie, żeby ptaki mogły je sobie podjadać po przemarznięciu, dopóki nie strąci ich wiatr. Później staramy się regularnie podrzucać pod drzewa i krzaki pojedyncze jabłka. Bywa, że pozostają nietknięte i trzeba usuwać zgniłki. Ale co jakiś czas pojawiają się amatorzy tych owoców, dotkniętych piętnem zimy.  To wygłodniałe…

Czytaj dalej

Zaziębione Pieniny i pełne śpiewaków

Czerwcowy wypad na tydzień do Szczawnicy ukoił nasze nerwy i pozwolił totalnie odstresować się w towarzystwie zięb i śpiewaków (zwanych kiedyś drozdami). Spotykaliśmy te ptaki dosłownie na każdym kroku od Hotelu Jan począwszy (polecamy jego apartamenty ludziom spragnionym ciszy i śpiewu ptaków). Oby nigdy nie zawitali tam goście ze swoim sprzętem grającym i muzą – to naprawdę strefa ptasiej muzyki! I niechaj taką pozostanie. A w lasach pełno zięb, rozśpiewanych i wabiących oko pięknym ubarwieniem.  Śpiewaki zaś zdominowały łączki i okolice ludzkich siedzib. Wszędzie widywaliśmy je wędrujące z robalami w dziobach. Stąd też pewnie rzadziej mogliśmy słyszeć ich śpiew. Kiedy zrobiliśmy wypad…

Czytaj dalej