All posts by Zoja

Barwy natury

Tuż przed Wielkanocą zobaczyłam w internecie szokujący film, pokazujący farbowanie maleńkich kurcząt, żeby stworzyć z nich kolorowe żywe pisanki… Żółte bezbronne kuleczki były wrzucane do dużej miski z farbą, energicznie w niej potrząsane, po czym wyrzucono je na suchą matę, żeby wyschły i nabrały koloru. Długo nie dawał mi spokoju ten filmik. Przykry to widok i wprawaiający w zdumienie, choć coraz mniej rzeczy jest w stanie mnie już zadziwić. Jak bardzo  bezmyślni i pozbawieni odrobiny wyobraźni muszą być ludzie robiący takie rzeczy!

Czytaj dalej

Na planie EKOPOZYTYWNYCH

Kiedy pojawiło się zaproszenie do programu EKOPOZYTYWNI – nowego cyklu TVN MeteoActive, nie zastanawialiśmy się z Grzegorzem długo. Ekologia to w końcu nasza codzienność, więc opowiadanie o naszych pasjach, czyli podglądaniu ptaków, spacerach z Barim i gotowaniu, to ulubione tematy, na które możemy rozmawiać bez końca. Występ dla telewizji zmobilizował nas również do ogarnięcia tych tematów i zastanowienia się nad tym, co w tym wszystkim jest dla nas samych najważniejsze. Nagranie odbyło się w grudniu. Ekipa TVN Meteo pod dowództwem reżysera Zbyszka Pachulskiego i z Kasi Ressel prowadzącej program, od pierwszych chwil w naszym domu wprowadziła atmosferę totalnego wyluzowania i zerowego stresu. Bari zaakceptował wszystkich od razu i wpadł…

Czytaj dalej

Bezpieczna budka lęgowa

Jak wybrać budkę lęgową dla ptaków?

Budka lęgowa dla ptaków powinna być przede wszystkim bezpieczna dla użytkownika i praktyczna. Jej wygląd zewnętrzny to cecha drugoplanowa. Zdarza się często, że przesłania  inne elementy u producentów chcących przede wszystkim dogodzić estetycznym gustom miłośników  ozdób ogrodowych. W swoim ogrodowym doświadczeniu z ptakami, które trwa już kilka lat przetestowaliśmy już kilkanaście budek. Były wśród nich urocze cacuszka, np. w brzozowej obudowie ze słomianym pokryciem daszku, delikatne budki zdobione korą dębową, i wiele różnych innych rękodziełek, które miały zdobić nasz ogród służąc przy tym ptakom. Pierwsze budki kupowaliśmy zwabieni ich wyglądem. W praktyce, większość z nich w ogóle…

Czytaj dalej

Gdzie wiewiórki zakopały swe zapasy na zimę?

Czy wiewiórki zapominają gdzie zakopały swe zapasy na zimę? Nie mam pojęcia. Jedynie mogę powiedzieć o swoich obserwacjach. Otóż zwierzęta te, gdy ociepli się w zimie na tyle, że mogą troszkę pobaraszkować po śniegu, zaczynają poszukiwanie jedzenia. Może jedzenie w dziupli się kończy? Hasają po śniegu, kopią norki, znikają pod śniegiem i pojawiają się po chwili. Ostatnio w lesie zauważyłem wiewiórkę biegnącą po śniegu. W pewnym momencie zanurzyła się głęboko, po czym wynurzyła spod śniegu, trzymając w pyszczku szyszkę. No cóż, teraz można się zastanawiać, czy faktycznie futrzaki te są roztrzepane i nie pamiętają gdzie mają złożone swe zapasy. A może one doskonale wiedzą,…

Czytaj dalej

Pomóżmy ptakom i zwierzętom przetrwać zimę

Zbliża się zima i nigdy nie wiadomo, czy będzie łagodna, a może mroźna i wietrzna. Pomóżmy ptakom, a może również i innym zwierzętom przetrwać do wiosny. Bądźmy świadkami przetrwania i powrotu w następnym roku naszych milusińskich do naszych ogródków. Bez naszej pomocy wiele zwierząt nie przetrwa zimy. Co najmniej raz w tygodniu wjeżdżamy z żoną  głęboko w las i tam rozrzucamy ziarno i wieszamy skórki ze słoniny. Czasami przywozimy do lasu kości i mięso z zaprzyjaźnionego sklepu dla dzikich zwierząt. Ostatnio przystroiliśmy bombkami drzewko w lesie… Aby i zwierzętom było wesoło. Mitch Węgrzyński (Kanada) (Kliknij w zdjęcie poniżej, żeby obejrzeć pokaz zdjęć)  

Czytaj dalej

Jemiołuszki lubią jarzębinę

Wracając do domu zauważyłem w oddali chmurę ptaków. Pomyślałem, że to wróble, a może sikorki. Trudno przypatrywać się lecącym ptakom, gdy prowadzi  się samochód. Co to była za radość, gdy niebawem zauważyłem je na drzewie w pobliżu naszego domu. Zaparkowałem samochód i poszedłem szybkim krokiem do domu po aparat fotograficzny. Gdy wyszedłem do ogrodu, moja żona Dorota już fotografowała jemiołuszki zajadające się jarzębiną. Zdążyłem jeszcze zrobić kilka zdjęć ptaszkom  siedzącym w gromadce na gałęziach pobliskiego drzewa. Piękne to i kolorowe ptaki. Nigdy nie miałem szczęścia widzieć ich tak gromadnie siedzących obok naszego domu. Mitch Węgrzyński (Kanada)  

Czytaj dalej

Słodycze dla dbających o linię

Suszenie owoców i warzyw to bardzo prosty sposób na wyczarowanie słodyczy o nowych smakach. Z korzyścią dla zdrowia możemy nimi zstąpić czekoladki czy ciasteczka. Tanio i zdrowo, a przyjemność większa, bo czekoladka rozpływa się błyskawicznie, a suszona śliwka czy banan zapewnią długotrwałe delektowanie się słodyczą. A przy tym pomagają dbać o linię!

Czytaj dalej

Ucieczka przed Dniem Dziecka

Jeszcze wczoraj z budki lęgowej szpaczków dobiegał coraz głośniejszy pisk małych, przez cały dzień domagających się karmienia, a dzisiaj już zaległa tu cisza, zaś znajomy zniecierpliwiony pisk dobiega już z gęstej korony naszego klonu, gdzie stacjonuje któreś z piskląt i tam obecnie przyjmuje ostatnie już dostawy pokarmu od swoich rodziców… Pisklęta opuściły budkę lęgową!

Czytaj dalej

ZAGROŻENIE W BUDCE!

Tym razem temat naszej budki lęgowej powraca ostrzegawczo. Otóż ta właśnie pokazana na zdjęciu ma poważną usterkę, którą odkryliśmy teraz, kiedy sytuacja z mazurkami pięknie się rozwinęła. Zamieszkała ją parka składająca już jaja, sądząc po zachowaniu tych ptaszków. Dzisiaj z przerażeniem zauważyłam, że do wnętrza tej budki usiłuje zajrzeć szpak, wczepiając się pazurkami w podnóżek umocowany pod otworem wlotowym. Tego podnóżka nie powinno tu być! Stanowi bowiem zagrożenie dla lęgu. W tej chwili nie chcemy już płoszyć mazurków usuwając podnóżek i pozostaje tylko nadzieja, że otwór wlotowy jest zbyt mały dla naturalnych wrogów mazurków. Ta budka…

Czytaj dalej

To nie jest wielkanocny kurczak!

Ptaszek na zdjęciu to  bynajmniej nie kurczak wielkanocny. To dzwoniec senior, który pewnej wiosny w marcowym słońcu objawił nam się pod karmnikiem. Zapewne przezimował w okolicznych zaroślach, a nasza stołówka zapewniła mu regularne posiłki. Nie musiał zatem zbyt aktywnie walczyć o przetrwanie, bo widać było, że nie ma już najlepszej kondycji. Ale wyglądał bardzo pięknie i dostojnie, a po spożyciu słonecznika powoli podreptał do kryjówki w zaroślach. Korzystając z chwili wolnego czasu świątecznego nacieszmy oczy ptakami w wiosennej szacie lub oprawie. Wszystkie są z naszego ogrodu, choć z różnych wiosen. Zapraszam też do obejrzenia na naturalnie.pro zdjęć tegorocznego przebudzenia przyrody Eksplozja życiaRelated Images:

Czytaj dalej

Budkę wynajmę!

I się zaczęło… W krzakach już nie tylko świergot słychać i coraz weselsze trele. Coraz częściej z zarośli ogrodowych dobiega furkot małych skrzydełek, towarzyszący walkom rywali, godowym pościgom i figlom ptasich par. Marcowe słońce wyraźnie obudziło ptasie instynkty rozrodcze. Dynamika tych zalotów i rytuałów godowych jest imponująca! Ostatnio zauważamy sporo wróbli, które zagościły na dłużej na naszych berberysach. I wyraźnie już zaczęły przygotowania do przedłużania gatunku. Żeby choć trochę wesprzeć naszych ogrodowych rezydentów w tych poważnych działaniach, każdego roku zawieszamy na drzewach budki lęgowe. W jednym ogrodzie nie ma niestety zbyt dużo miejsca dla wielu par, ale staramy się zostawiać ptakom wybór.…

Czytaj dalej

Przyleciały żurawie i dzikie gęsi!

Dzisiaj, podróżując po Kujawach, niedaleko Radziejowa Kujawskiego, zobaczyliśmy pierwsze w tym roku ogromne stado żurawi, a w sąsiedztwie drugie – dzikich gęsi. Ptaki wyraźnie odpoczywały po długiej podróży. Zatrzymały się na rozległych łąkach, porośniętych trawą i rzadkimi krzakami, poprzetykanych oczkami wodnymi. To idealne miejsce, żeby zebrać siły przed dalszą podróżą po Polsce. Zdjęcia robiliśmy z samochodu, żeby nie płoszyć ptaków…  Do końca lutego pozostał tydzień, ale prognozy już zdecydowanie zapowiadają marcowe temperatury i oby tak pozostało. Wiosna  za kluczami ptaków podąża 🙂

Czytaj dalej

Tańczące z jabłkami

Jabłka z własnego ogrodu najlepiej smakują od września do listopada. Potem dostają zmarszczek i i tracą swoją soczystość. Ale nie wyrzucamy ich, bo dopiero późną jesienią i w czasie zimy stają się prawdziwym przysmakiem dla kwiczołów i kosów. Im bardziej podstarzałe jabłuszko tym lepsze. A te sfermentowane i przemrożone to wręcz rarytasy. Zbierając jabłka jesienią, zawsze zostawiamy po kilka na drzewie, żeby ptaki mogły je sobie podjadać po przemarznięciu, dopóki nie strąci ich wiatr. Później staramy się regularnie podrzucać pod drzewa i krzaki pojedyncze jabłka. Bywa, że pozostają nietknięte i trzeba usuwać zgniłki. Ale co jakiś czas pojawiają się amatorzy tych owoców, dotkniętych piętnem zimy.  To wygłodniałe…

Czytaj dalej